poniedziałek, 5 listopada 2012

PS. Warto się dzielić pomysłami (jeszcze raz)

Zrównanie taryf ubezpieczeniowych jak pomysł na pozyskanie klientów

Przyznam, że dokonując wyboru pomysłu października (spośród nadesłanych i komentarzy) miałem dylemat... Pomysł, który jako pierwsza przesłała Julia Kuźniarz, został też wykorzystany przez Grzegorza Dobka, menedżera z Kielc. Duże wrażenie zrobiła na mnie dedykowana strona www.akcjakobieta.pl którą zespół Grzegorza wykorzystuje do wsparcia swojej akcji prospectingowej. Poprosiłem Grzegorza aby podzielił się szczegółami tej akcji. Zatem oddaję mu głos:

Dzięki za docenienie pomysłu. Jak on się zrodził?
 

Oczywiście pierwsze informacje na temat zrównania stawek dla kobiet i mężczyzn pojawiły się już w marcu/kwietniu, wtedy jakoś je przeoczyłem.
We wrześniu temat się znów pojawił, ponieważ firma przedstawiła nam harmonogram zmian w polisach. Pomyślałem wtedy, aby wykorzystać te zmiany jako wsparcie sprzedaży w końcówce roku. Jeden z agentów stwierdził, że jest w stanie zakupić bazę adresów e-mail kobiet z naszego regionu. Padł pomysł by wysłać na te adresy informacje o zmianach. Pomyślałem jednak, że sama informacja to za mało, trzeba klientów sprowokować do interakcji. Wymyśliłem więc, że zrobimy prosta stronę www, na której umieścimy najważniejsze informacje o zmianach, poparte konkretnymi wyliczeniami.
Dlaczego wyliczenia? Ponieważ w międzyczasie, w rozmowach z klientami okazało się, że potrzebują oni konkretów ile ta zmiana będzie ich kosztować. Stronę wyposażyliśmy w formularz kontaktowy oraz w formularz przekazania informacji dalej - "przekaż info swojej przyjaciółce".
Akcja ruszyła.

Wysłaliśmy ponad 1000 e-maili o treści mówiącej o zmianach oraz zachęcającej do wejścia na stronę www.akcjakobieta.pl
Uzyskaliśmy jedynie kilka odpowiedzi, w tym z prośbą o usunięcie adresu z naszej bazy. :-)
Ze względu na brak oczekiwanego zwrotu z akcji, wysłaliśmy e-mail ponownie, pisząc, że temat jest na tyle ważny, że przesyłamy info jeszcze raz. Po tej akcji uzyskaliśmy kilka odpowiedzi z prośbą o kontakt. Sprzedaży jednak z tego nie było.

Zaniechaliśmy dalszej akcji wysyłkowej. Strona jednak jest z powodzeniem wykorzystywana przez agentów. Agent lub telemarketer dzwoni do obecnych klientów lub na zimno i informuje klienta o planowanych zmianach. Prosimy o to, by klientka weszła na stronę www.akcjakobieta.pl i zapoznała się z informacjami. Prosimy również klienta o podanie adresu e-mail na który wyślemy info i adres strony. Umawiamy się z klientem na kontakt za ok. 2-3 dni, mówimy że sami zadzwonimy - nie ma co oczekiwać, że klient sam oddzwoni. Po 2 dniach dzwonimy znów z zapytaniem czy się zapoznał z informacjami i kiedy możemy się spotkać. Z tak prowadzonej akcji w ostatnich 3 tygodniach mamy kilkanaście sprzedaży, jak się okazuje nie tylko produktów których cena ulegnie zmianie :-), są z tego polecenia itd.

Tak więc ta metoda okazała się skuteczna, W skrócie:
1. Kontakt z klientem i przekazanie informacji o planowanych zmianach.
2. Odesłanie do strony, zapisanie adresu e-mail i wysłanie informacji.
3. Ponowny kontakt za 2-3 dni w celu próby umówienia się na spotkanie.


Dzięki Grzegorz. Jako, że pomysł jest rozwinięciem tego, który nagrodziłem już iPodem nie pozostaje mi nic innego jak przyznać dwie równorzędne nagrody ex equo :-) Dla odróżnienia ten iPod shuffle będzie czarny (żeby mi się tylko nie pomyliły przy wysyłaniu).

1 komentarz:

  1. Tomek, bardzo dziękuję raz jeszcze. Zaskoczyłeś mnie tym iPodem:-)
    Przyznam, że myślałem o tym by coś ciekawego na blogu napisać aby o niego powalczyć. Wygrał jednak tzw. grzech zaniechania... Po prostu nic nie zrobiłem wcześniej w tym kierunku. W momencie gdy dowiedziałem się że Julia wygrała, w myślach jej pogratulowałem, a siebie skarciłem za brak działania. Odpowiedziałem Ci na Twoja prośbę, ponieważ zawsze lubiłem dzielić się własnymi pomysłami, dawać od siebie bo wiem że to powraca. I rzeczywiście działa :-) Pozdrawiam Grzegorz

    OdpowiedzUsuń