czwartek, 19 września 2013

Historia jako wyróżnik marki - Prudential


Dzisiaj ciąg dalszy historii firm ubezpieczeniowych działających w Polsce. Początek temu cyklowi dał wpis Historia jako wyróżnik marki .


16 kwietnia 1912 roku wczesnym rankiem Sir Thomas Charles Dewey, prezes Prudential Assurance, szybkim krokiem przemierzał ulice Londynu zmierzając do biur towarzystwa przy Holborn Bars. Od wczoraj nie mógł skupić myśli na niczym innym, jak na pierwszych doniesieniach o katastrofie perły we flocie linii White Star Line, parowca Titanic. Pierwsze szczątkowe doniesienia oparte na strzępach depesz nadawanych z pokładu Titanica a odebranych przez radiotelegrafistów ze statków znajdujących się w zasięgu niosły więcej przypuszczeń i spekulacji niż faktów. Rzut oka na poranne wydanie bulwarówki Daily Mirror, które kupił przy wyjściu z metra, niestety nie pozostawiły złudzeń. Carpatia podjęła z 13 szalup ratunkowych 705 rozbitków. Oznaczało to 1513 zmarłych lub zaginionych, choć świadomość temperatury wody na północnym Atlantyku o tej porze roku nie dawała nadziei na odnalezienie żywych pasażerów. 

Od wczoraj w siedzibie Prudential Assurance trwało gorączkowe sprawdzanie list zamustrowanych pasażerów z listą wystawionych polis. Nocą miała przyjść depesza z pokładu Carpatii nadana przez ocalałego z Titanica operatora radia Harolda Bride’a z listą uratowanych rozbitków. W oparciu o nią można było drogą eliminacji uzyskać informację o liczbie ubezpieczonych przez Prudential pasażerów i rozpocząć smutny proces realizacji świadczeń. 

W tym momencie czas działania był dla firmy priorytetem. Wszak w tych trudnych chwilach dla wdów i sierot ma to olbrzymie znaczenie. W drzwiach biura Sir Dewey otrzymuje pierwszy raport – 324 osób spośród zmarłych i zaginionych miało polisy ubezpieczenia na życie Prudential Assurance. Rozmiar tej tragedii był poruszający… Ale to nie czas na własną słabość. To czas aby wywiązać się z obietnicy złożonej przez agentów Prudential, że firma zapewni chleb i masło na stole wtedy kiedy głowa rodziny nie będzie mogła. W przeciągu kolejnych trzech tygodni, do 9 maja 1912 roku towarzystwo zrealizowało wypłaty 292 świadczeń – 90 procent całości. Pozostałe zostają zrealizowane przed końcem czerwca 1912.



Titanic rozpoczął swój dziewiczy rejs z portu w Southampton w Anglii. Należał do angielskiego armatora, linii White Star Line. Nic dziwnego zatem, że to na angielskie firmy ubezpieczeniowe przypadł gros realizacji odszkodowań i świadczeń związanych z katastrofą. Wśród wielu firm ubezpieczających statek, jak i towary nim transportowane, było między innymi towarzystwo Commercial Union, które ubezpieczało 200 przesyłek pocztowych transportowanych statkiem oraz miało znaczny udział w grupie reasekuratorów ubezpieczających sam statek i jego maszynownię. Z kolei większość pasażerów posiadających polisy ubezpieczenia na życie było klientami największego angielskiego towarzystwa ubezpieczeń na życie – Prudential Assurance, obecnego dzięki swoim agentom, określanym mianem Man from the Pru, w 1/3 angielskich gospodarstw domowych. Potęga firmy była sukcesywnie budowana od jej założenia w 1848 roku dzięki innowacyjnemu podejściu do oferowanych produktów oraz unikalności sieci sprzedaży, a przede wszystkim dzięki stawianiu klienta w centrum wszystkiego co robiła, czego historia z katastrofą Titanica w tle jest dobitnym przykładem. Wszak ubezpieczenia na życie to biznes łodzi ratunkowych.


Poniżej subiektywny przegląd wydarzeń z historii Prudential Assurance:


1848  w tym roku 30 maja przy Hatton Garden 12 w Londynie grupa gentlemanów założył towarzystwo ubezpieczeniowe The Prudential Mutual Assurance Investment and Loan Association. Pierwszy roczny raport spółki jasno określił zamiary firmy: „Upowszechnić nawyk roztropności pośród jak największej liczby osób”; w logo firmy pojawia się wizerunek cnoty roztropności (Prudencji); w różnych formach pozostaje integralną częścią tożsamości firmy po dziś dzień

1854  po pierwszych kilku latach działalności, w których Prudential jak wszystkie firmy na rynku koncentrowała się na oferowaniu ubezpieczeń dla klasy średniej, towarzystwo wprowadziło do swojej oferty rewolucyjne ubezpieczenie na życie dostępne cenowo dla większości klasy robotniczej, ze składką od pensa tygodniowo; jednocześnie Prudential zaczęło budować sieć sprzedaży opartą o agentów, którzy kontaktując się z klientami co tydzień (w tamtych czasach robotnicy nie mieli rachunków bankowych) budowali relacje, stając się często przyjacielami w dobrych i złych chwilach życia

1856  ciąg dalszy innowacji produktowych – jako pierwsze towarzystwo ubezpieczeń na życie Prudential wprowadza rozwiązania dla dzieci; po wprowadzeniu tego produktu wielkość sprzedaży zaczyna rosnąć lawinowo

1867  nazwa firmy zmieniła się Prudential Assurance Company, pod którą to firma działa do dzisiaj

1875  liczba polis obsługiwanych przez Prudential przekroczyła 3 miliony

1876  w listopadzie tego roku ma miejsce wizyta w siedzibie firmy przy Ludgate Hill 35 w Londynie gościa ze Stanów Zjednoczonych Johna Drydena, założyciela towarzystwa The Widows and Orphans Friendly Society, obecnie znanego pod nazwą Prudential Financial Inc.; o rezultatach jego spotkania z Henry Harbenem ówczesnym sekretarzem towarzystwa więcej we wpisie poświęconym historii marki Pramerica

1879  towarzystwo przenosi się do nowej siedziby przy Holborn Bars, która na dziesięciolecia staje się symbolem potęgi i stabilności firmy


1898  Prudential Assurance z aktywami 30 milionów ówczesnych funtów staje się największym angielskim towarzystwem ubezpieczeniem na życie, jakim pozostaje do dzisiaj

1918  w trakcie pierwszej wojny światowej Prudential wypłaca ponad 230 tysięcy świadczeń na sumę 5 milionów ówczesnych funtów, mimo że polisy wykluczały odpowiedzialność w przypadku wojny; w sumie w czasie wojny zginęło 674 000 obywateli Zjednoczonego Królestwa; tuż po wojnie Prudential wprowadził ubezpieczenie dla kobiet samotnie wychowujących dzieci, przeznaczone szczególnie dla wdów po żołnierzach

1927  po wykupieniu udziałów w spółce Przezorność i otwarciu równolegle oddziału Prudential Assurance towarzystwo rozpoczyna działalność w Polsce

1933  zostaje otwarta nowa siedziba firmy w Polsce – w najwyższym wieżowcu Polski, który staje się symbolem przedwojennej, a później powstańczej Warszawy


1939  w chwili wybuchu drugiej wojny światowej towarzystwo ubezpiecza na życie 28 milionów mieszkańców Wielkiej Brytanii; wszystkie polisy wykluczają ryzyko wojenne; 7 września 1939 roku zarząd Prudential podejmuje decyzję, że wszystkie świadczenia z tytułu działań wojennych będą realizowane; firma wypłaca świadczenia między innymi rodzinom 1/3 ofiar nalotów dywanowych na Anglię

1948  zostaje znacjonalizowany w Polsce majątek wszystkich prywatnych towarzystw ubezpieczeniowych; mimo utraty w czasie wojny większości dokumentacji z polis wystawionych w Polsce Prudential pieczołowicie odnajduje spadkobierców i realizuje wypłaty świadczeń do dzisiejszego dnia (w samym 2012 roku zrealizowano 12 wypłat)

1949  w kampanii reklamowej firma przypomina określenie „Człowiek z Pru” (Man from the Pru), które weszło do potocznego języka na przełomie wieków, chcąc po wojnie odświeżyć wizerunek agentów towarzystwa towarzyszących na co dzień (a wręcz co tydzień klientom); twarzą pierwszej takiej kampanii zostaje agent z Huxtable w hrabstwie Kent Fred Sawyer; w kolejnych dziesięcioleciach Prudential konsekwentnie promuje wizerunek swoich agentów


1986  Prudential rozpoczyna działalność w Stanach Zjednoczonych przejmując jednego z wiodących ubezpieczycieli Jackson Life – nie zmienia nazwy, wszak na rynku amerykańskim jest już dobrze zadomowione Prudential Financial Inc. z nazwą zainspirowaną wizytą Johna Drydena w Londynie w czasach gdy nikomu nie śniło się o erze globalizacji

1994  powstaje Prudential Corporation Asia, które ma za zadanie wzmocnić rozwój firmy w Malezji i Singapurze, gdzie jest obecna od 1923 roku, oraz aby rozpocząć operacje na kolejnych rynkach azjatyckich, co jest kluczowym elementem strategii firmy – postawienia na rozwój w Azji otwierając w kolejnych krajach działalność według jednego sprawdzonego modelu; dzisiaj działa tam w 13 krajach, w siedmiu z nich będą firmą numer 1

2013  oficjalnie 25 lutego sprzedając pierwszą po wojnie polisę ubezpieczenia na życie Prudential powraca do Polski
          w dniu 13 sierpnia kurs akcji na giełdzie w Londynie osiąga historyczne maksimum na poziomie 1270 funtów, przewyższając o 80% kurs akcji z początku 2008 roku w przededniu największego kryzysu finansowego ostatnich dziesięcioleci (dla wielu z wielkich światowych ubezpieczycieli obecne wyceny to zaledwie 50-60 procent cen sprzed 5 lat)

środa, 4 września 2013

Historia jako wyróżnik marki - Pramerica

Dzisiaj ciąg dalszy historii firm ubezpieczeniowych działających w Polsce. Początek temu cyklowi dał wpis Historia jako wyróżnik marki .



Był chłodny jesienny poranek, 27 października 1876 roku. John Fairfield Dryden stał na nabrzeżu portowym w Queenstown czekając na zamustrowanie pasażerów pierwszej klasy RMS Britannic w rejsie do Liverpoolu. Jego myśli krążyły wokół wydarzeń ostatniego roku, który był pierwszym rokiem działalności założonego przez niego towarzystwa ubezpieczeń o nazwie The Widows and Orphans Friendly Society. Firma, której był sekretarzem wystartowała w 1875 roku oferując ubezpieczenia kosztów pogrzebu. Niestety po roku firma dalej walczyła o przetrwanie. Czegoś brakowało ale John F. Dryden nie wiedział czego. Miał wprawdzie doświadczenie w biznesie ubezpieczeniowym, wszak poprzednio był agentem ubezpieczeniowym jednak nie był pewny czy może oprzeć się tylko na swoim doświadczeniu. Wrócił pamięcią do 1870 roku kiedy to na bankiecie w Newark, New Jersey poznał Henry Harbena z Anglii, aktuariusza, udziałowca i sekretarza towarzystwa Prudential Assurance Company Limited. Harben, który dołączył do Prudential Assurance cztery lata po rozpoczęciu przez firmę działalności w 1848 roku, jako jeden z pierwszych dyplomowanych aktuariuszy na świecie był uznanym autorytetem biznesu ubezpieczeń na życie po obu stronach Atlantyku. Harben, w myśl powiedzenia, że „przypływ wszystkie łodzie podnosi”, zgodził się na wizytę Johna Drydena w Anglii i pokazanie mu od środka jak działa jego towarzystwo i na czym opiera swój sukces. John F. Dryden nie mógł się doczekać zejścia na ląd w Liverpoolu. Kapitan statku RMS Britannic, należący do linii White Star Line chyba miał podobne myśli bo statek zakończył swoją podróż zaledwie po 7 dniach 13 godzinach i 11 minutach podróży, 4 listopada 1876 roku, zdobywając Błękitną Wstęgę Atlantyku.

Nie wiemy czy John F. Dryden był pasażerem akurat tego rejsu. Pewne jest natomiast, że w listopadzie 1876 roku odwiedził z wizytą Henry Harbena w siedzibie firmy w Ludgate Hill i dogłębnie poznał sposób działania towarzystwa Prudential Assurance Company w Anglii.  Podczas tej wizyty Harben pokazał gościowi z Ameryki wszystkie działy firmy, umożliwił dogłębne rozmowy z pracownikami administracji i agentami, mało tego – wyposażył go we wszystkie spisane procedury, warunki umów, formularze, taryfy składek i tablice śmiertelności używane przez Prudential. John F. Dryden wrócił do Stanów Zjednoczonych zafascynowany tym co zobaczył. Urzekła go prostota we wszystkich działaniach firmy i przyjęta strategia sprzedaży, koncentrująca działalność agentów na gęsto zaludnionych obszarach miejskich, gdzie oferowano przystępne cenowo dla klasy robotniczej ubezpieczenia na życie, jednocześnie nie wymuszając na nich rejonizacji działania, co było powszechną praktyką w Stanach Zjednoczonych. Zaadoptował poznaną strukturę organizacyjną oraz sposób funkcjonowania centrali operacyjnej. Otrzymane tabele śmiertelności wykorzystał do przeglądu dotychczas stosowanych przez siebie i wprowadzenia jako pierwsza firma w Stanach Zjednoczonych ubezpieczeń dostępnych cenowo dla klasy robotniczej, ze składką już od 3 centów tygodniowo. Efektem zauroczenia firmą Prudential Assurance Company z Anglii była zmiana nazwy towarzystwa na Prudential Friendly Society, a następnie 15 marca 1877 roku na Prudential Insurance Company of America. Dzisiaj towarzystwo to znane jest zarówno pod tą nazwą, jak i Prudential Financial Inc. W XIX wieku nikomu jeszcze nie śniło się o globalizacji więc zapewne Henry Harbenowi nie przeszkadzało, że jednym ze skutków wizyty uroczego Jankesa będzie zmiana nazwy prowadzonej przez niego firmy na prawie identyczną. W dzisiejszych czasach firmy unikają operowania na tych samych rynkach pod tą samą nazwą, stąd w wielu krajach świata amerykański Prudential działa pod nazwą Pramerica.

Ciekawostką jest, że główny rywal Johna F. Drydena w Stanach – prezes firmy Metropolitan Life pan Joseph Knapp, widząc dynamiczny rozwój firmy Drydena po jego powrocie z Anglii również postanowił odbyć wizytę studyjną w Anglii w 1878 roku. Uzyskał wówczas komplet materiałów wykorzystywanych przez agentów, jednak archiwa Prudential Assurance Company nic nie wspominają o jego wizycie w siedzibie firmy w Ludgate Hill…

Poniżej subiektywny przegląd wydarzeń z historii towarzystwa Pramerica:

1875   agent ubezpieczeniowy John Fairfield Dryden zakłada towarzystwo The Widows and Orphans Friendly Society
1876   towarzystwo zatrudnia pierwszą kobietę jako agenta – jest to Jullia Babbitt
1877   firma zmienia nazwę na Prudential Inusarnce Company of America
1885   John F. Dryden kupuje polisę numer 1,000,000 założonego przez siebie towarzystwa
1892   towarzystwo zaprzestaje sprzedaży swoich „3-centowych” polis dedykowanych dla klasy robotniczej

1896   symbolem firmy staje się skała Gibraltaru, która ewoluując graficznie, pozostaje logo firmy do dziś; z firmą zaczęły być identyfikowane takie slogany reklamowe jak „Twój własny kawałek opoki” czy „Siła Gibraltaru”
1902   John F. Dryden zostaje wybrany do Senatu Stanów Zjednoczonych
1912   po śmierci Johna F. Drydena 24 listopada 1911 roku zmiana na stanowisku prezesa – kolejnym zostaje syn założyciela Forrest F. Dryden, który rozpoczął karierę w firmie założonej przez ojca w 1888 roku a od 1903 roku zasiadał w zarządzie; w chwili śmierci Johna F. Drydena jego osobisty majątek szacowano na 50 milionów dolarów
1916   towarzystwo wprowadza do swojej oferty ubezpieczenia grupowe; nabywcą pierwszej polisy jest firma McCormick and Company z siedzibą w Baltimore, w stanie Maryland, firma spożywcza, która działa do dzisiaj
1923   aktywa zarządzane przez firmę przekraczają 1 mld dolarów; w tym samym roku Prudential Insurance Company of America zaczyna oferować produkty emerytalne – nabywcą pierwszej takiej polisy w wersji grupowej jest Biblioteka Publiczna z Cleveland, w stanie Ohio
1945   w wyniku wojny firma realizuje wypłaty ze 100 tysięcy polis na łączną kwotę ponad 70 milionów dolarów; po I wojnie światowej firma zrealizowała 23 tysiące wypłat na łączną kwotę 7 milionów dolarów
1979   firma rozpoczyna działalność poza Stanami Zjednoczonym tworząc spółkę joint venture z Sony w Japonii; obecnie sprzedaż ubezpieczeń na życie prowadzi w 9 krajach: U.S.A., Japonia, Korea Płd., Tajwan, Włochy, Polska, Meksyk, Brazylia, Argentyna
1987   działalność firmy w Stanach Zjednoczonych zostaje rozszerzona o pośrednictwo nieruchomości, tworząc spółkę Prudential Real Estates, która dzięki modelowi franszyzowemu staje się jedną z największych tego typu firm w U.S.A.
1999   firma rozpoczyna działalność w Polsce, początkowo pod nazwą Prudential ale z uwagi na konflikt interesów z Prudential Assurance z Anglii nazwa została zmieniona najpierw na Prumerica, a następnie na Pramerica, pod którą to nazwą towarzystwo działa obecnie

wtorek, 3 września 2013

Historia jako wyróżnik marki - Commercial Union

W ciepłe słoneczne popołudnie, 29 czerwca 1861 roku, Sir Henry William Peek stał na nabrzeżu Tamizy nieopodal Tooley Street. Przed sobą miał widok na posępne mury Tower of London. Za sobą jeszcze tydzień temu miałby sklepy, składy portowe i spichlerze bogatej Tooley Street. Miałby. Spoglądając za siebie widział już tylko dymiące jeszcze zgliszcza praktycznie wszystkich budynków. Olbrzymi pożar, który wybuchł 22 czerwca i szalał dwa dni, spustoszył większą część lewobrzeżnego Londynu.

Straty kupców byłyby ogromne gdyby nie posiadane od kilkudziesięciu lat polisy ogniowe. Wielu przyjaciół Sir Peek'a tylko dzięki nim ma szansę na kontynuowanie interesów. Niestety handel nie będzie już przynosił takich dochodów jak kiedyś. Już w cztery dni po pożarze towarzystwa ubezpieczeń ogniowych w panice zapowiedziały horrendalne podwyżki składek - od trzech do pięciu razy. Mało którego kupca będzie w tej sytuacji stać na kontynuację polis ogniowych. Ale jak tu nie posiadać polisy? Nadchodzą chyba ciężkie czasy dla kupców...

Sir Peek spojrzał na zegarek - dochodziła 5 po południu. Tym razem jednak zamiast tradycyjnej popołudniowej herbaty miał ważniejsze sprawy na głowie. Najwyższy już czas iść na spotkanie grupy kupców i przedsiębiorców przerażonych perspektywą drakońskich podwyżek stawek ubezpieczeniowych.

Gdy wszedł do sali Brytyjskiego Towarzystwa Handlowego byli już prawie wszyscy. Błyskawicznie rozgorzała dyskusja. Kupcy licytowali się nawzajem, który będzie musiał teraz płacić wyższe stawki. Jednak ani o krok nie przybliżało ich to do rozwiązania problemu. W końcu stanęło na tym, że zostanie utworzony komitet, który będzie reprezentował kupców w negocjacjach z towarzystwami. Sir Peek, jako dysponujący największą wiedzą ubezpieczeniową spośród uczestników wszedł w jego skład. Następne spotkanie zaplanowano na 5 sierpnia.


Negocjacje z komitetem reprezentującym kupców podjęły zaledwie trzy towarzystwa. Jego wysiłki aby zmniejszyć skalę podwyżek spełzły na niczym. 5 sierpnia 1861 roku londyńscy kupcy podjęli decyzję o utworzeniu własnego towarzystwa ubezpieczeniowego. 28 września 1861 roku, po rejestracji i przyjęciu statutu, rozpoczęło działalność Commercial Union Assurance Company z kapitałem zakładowym w wysokości 2,5 mln funtów. Pierwszym prezesem został Sir Henry William Peek.



Poniżej subiektywny przegląd wydarzeń z historii marki Commercial Union.

1861    powstaje Commercial Union Assurance Company; bezpośrednią przyczyną powstania towarzystwa były znaczne podwyżki składek ubezpieczeń ogniowych po wielkim pożarze składów portowych i magazynów w rejonie Tooley Street

1862    Commercial Union po zatrudnieniu aktuariusza oraz zespołu lekarzy rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń na życie. Pierwsza polisa na życie zostaje sprzedana w kwietniu 1862 roku. Opiewa na życie jednego z dyrektorów spółki Jeremiaha Colman'a. Jest to ubezpieczenie na całe życie połączone z wypłatą zysków, na sumę ubezpieczenia 4000 funtów (w 1862!)
1863    Commercial Union rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń morskich. Wkrótce staje się potentatem w tym segmencie rynku.
1869    towarzystwo rozpoczyna działalność w Ameryce. Zatrudnia pierwszego samodzielnego agenta ubezpieczeniowego Johna Rae Hamilton'a z San Francisco.
1905    fuzja Commercial Union z najstarszym istniejącym wówczas towarzystwem ubezpieczeniowym Hand-in-Hand Fire and Life Insurance Society.

W 1696 roku w Londynie towarzystwo powstało pod nazwą Contributors for Insuring Houses, Chambers or Rooms from Loss by Fire, by Amicable Contribution (nazwa precyzyjna ale chyba nieco mało nośna marketingowo). W 1706 roku nazwa została zmieniona na The Amicable Contributorship for Insuring for Loss by Fire (marketingowo niewiele lepiej). Wreszcie w 1713 roku przyjęto ostatecznie nazwę Hand-in-Hand Fire Office oraz jako symbol marki dwie uściśnięte dłonie na tle korony (zdaje się, że w 1713-tym zatrudnili niezłego fachowca od marketingu). Po wprowadzeniu ubezpieczeń na życie w 1836 roku nazwę zmieniono raz jeszcze na Hand-in-Hand Fire and Life Insurance Society. Jako towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych Hand-in-Hand utrzymywało swoją własną brygadę strażacką w Londynie oraz dokonywało znacznych fundacji na rzecz prewencji przeciwpożarowej oraz ustawodawstwo ochrony przeciwpożarowej. Wśród budynków ubezpieczanych przez Hand-in-Hand znaleźć można wiele związanych ze znanymi Brytyjczykami - m.in. pierwszy browar Samuela Whitbred'a ubezpieczony w 1743 czy kaplica założyciela Metodystów Johna Wesley'a objęta ochroną w 1813.

1906    w długim ciągu akwizycji i fuzji Commercial Union przejmuje Accident Insurance Company (założoną w 1849 roku). Dzięki tej akwizycji Commercial Union pozyskuje bardzo szczególnego klienta. W 1896 r. Accident Insurance wystawiło bowiem polisę wypadkową numer AI47721 w wysokości tysiąca funtów 21-letniemu wówczas porucznikowi Winstonowi L.S. Churchillowi. W 1958 roku polisa była w dalszym ciągu czynna i była najstarszą czynną polisą w księgach towarzystwa.
1912    15 kwietnia 1912 roku po zderzeniu z górą lodową w swym dziewiczym rejsie zatonął liniowiec kompanii White Star Titanic. Jednym z ubezpieczycieli okrętu było Commercial Union (w zakresie ubezpieczenia przesyłek pocztowych). Mimo znacznych wypłat odszkodowań ten trudny rok udało się towarzystwu zamknąć zyskiem w wysokości 100 tys. funtów (bycie liderem redukcji kosztów to nie nowość).
1918    Commercial Union przejmuje Edinburgh Life Assurance Company (założone w 1823 roku), której klientem, udziałowcem i menedżerem był Sir Walter Scott, późniejszy słynny angielski pisarz.
1959    Commercial Union przejmuje The North British and Mercantile Insurance Company (towarzystwo założone w 1809 roku w Edynburgu), które zapisało długą acz mało znaną kartę historii w rozwoju ubezpieczeń na terenach wchodzących obecnie w skład Polski.

13 kwietnia 1863 - Przed tą datą the North British and Mercantile Insurance Company, które później stało się częścią Commercial Union, prowadziło biznes w Warszawie. Archiwa wskazują, że na przykład 11 maja 1863 roku podjęto decyzję o nie przedłużeniu polisy od ognia wystawionej na Bank Polski na kwotę 7500 funtów. Zapisy z 12 października dokumentują decyzję o czasowym zawieszeniu dalszych interesów w Polsce (zapewne ma to związek z konsekwencjami Powstania Styczniowego). Niemniej już 26 października została podjęta decyzja o rozpoczęciu działalności w Prusach Wschodnich. Poza Gdańskiem rozpoczęto działalność w Elblągu. W 1864 roku do grona miast, w których działały agencje North British and Mercantile Insurance Company, dołączył Szczecin. Według archiwów towarzystwo prowadziło działalność w Gdańsku aż do 1934 roku.


W 1998 roku następuje fuzja Commercial Union z General Accident. Powstaje grupa CGU a marka Commercial Union znika z rynku brytyjskiego. Ale to już inna opowieść...